piątek, 28 lutego 2014

Jak świętowałam tłusty czwartek

Witam was serdecznie . Chciałam się z wami podzielić co prawda wczoraj był tłusty czwartek ale u mnie pączków jeszcze zostało tak więc postanowiłam napisać post . Już drugi rok gdy sama piekę paczki na tłusty czwartek . W tym roku zrobiłam ich 50 . W sklepie było mnóstwo pączków za grosze praktycznie po 39 gr. ale co to za paczek sama wata . Moje pączki jak się zje to wiadomo , że to pączek  a nie jakaś wata za grosze . Dlatego wolę sama piec je . W tym roku wyglądał  to tak . 


Tutaj już upieczone wyszło mi 50 sztuk . Nadziewane powidłami śliwkowymi i dżemem truskawkowym . 




Tak wyglądało wyrabianie ciasta 


Wykrojone krążki . Gotowe do nadziewania i zlepiania . 




Powidła śliwkowe własnej roboty były dość rzadkie ale udało mi się jakoś zlepić brzegi . 


Smażenie we  frytkownicy 

Musze przyznać , że pączki bardzo  szybko się rozchodziły 

A czy wy pieczecie sami pączki lub inne wypieki na tłusty czwartek i ostatki ? 

6 komentarzy:

  1. ja co roku bronię się przed robieniem pączków i co roku je robię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak jednak siła smaku jest silniejsza :)

      Usuń
  2. Nie piekę, ale takie domowe są najpyszniejsze :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. To prawda domowe najlepsze . Zapraszam do mnie na pączusia :)

    OdpowiedzUsuń